KUBUŚ PUCHATEK: Nazywam się Kubuś Puchatek, przyjechałem z Anglii, kraju składającego się z wysp. Chcecie to wam opowiem jak Anglicy świętują.U nas nie obchodzi się Wigilii. Świąteczny posiłek jemy w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnym daniem jest pieczony indyk nadziewany kasztanami. Tak kasztanami, ale jest też zupa żółwiowa oraz deser – pudding. W deserze jest ukryty pieniążek, kto go znajdzie na swoim talerzu będzie szczęśliwy przez cały rok. W drugi dzień Świąt zwany Dniem Pudełek – otwiera się otrzymane prezenty. Dzieci rozwieszają skarpety, w które Święty Mikołaj zostawia słodycze i drobne upominki.
BOLEK: Dziękujemy Kubusiu! Zapraszamy do stołu! Z odległego kraju przybyła do nas Królowa Śniegu.
KRÓLOWA ŚNIEGU: Witam wszystkich. Pochodzę z bajki o Kaju i Gerdzie. Jestem Królową Śniegu przyjechałam z Danii. Dania jest krajem ,który sprzedaje najwięcej żywych choinek w całej europie. Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia trwają praktycznie cały rok. Ulice i domy miast i wsi ozdobione Asą świerkowymi gałązkami i lampkami. Dzieci same wykonują ozdoby choinkowe. Oprócz aniołków, krasnali i gwiazdek, choinki ozdabiane są małymi flagami DUŃSKIMI. Tylko grzeczne dzieci dostają od Świętego Mikołaja prezenty. Często pod choinką dzieci znajdują klocki lego – wiecie dlaczego? Dlatego , że klocki lego właśnie produkowane są w Danii. Świąteczna kolacja w Danii rozpoczyna się tradycyjnie o godzinie 18. Na stole przepięknie pachnie pieczona kaczka. Na koniec wieczerzy podawany JEST RYŻ NA MLEKU. Kto w swoim deserze znajdzie migdał dostaje marcepanową świnkę.
LOLEK: Pięknie nam opowiedziałaś o tradycjach w Danii. Usiądź proszę z nami.
Z kraju słynącego ze wspaniałej pizzy oraz pysznego spaghetti przyjechał specjalny gość.
PINOKIO: Bondziorno ! Jestem Pinokio! Jestem ulubieńcem włoskich dzieci, mój tatuś – Dżepetto, wystrugał mnie z drewna.
Chcecie to opowiem Wam jak świętują Włosi. Święta we Włoszech zaczynają się wieczorem. Przed wieczerzom wszyscy składają sobie życzenia, po czym siadają do wspólnej kolacji. Na stole są sałatki, dania z makaronu, pieczona szynka oraz deser z kasztanów. Po posiłku dorośli idą na pasterkę, dzieci szybko kładą się spać do łóżek, żeby rano obudzić się w pokoju pełnym prezentów, które przynosi im Święty Mikołaj. Każdy prezent jest pięknie zapakowany. W dniu Trzech Króli włoskie dzieci odwiedza czarownica…
LOLEK I BOLEK ZE ZDZIWIENIEM: Kto czarownica?
PINOKIO: Tak ale to jest dobra czarownica. Nazywa się BENEFA. Grzecznym dzieciom przynosi prezenty a niegrzeczne dostają od niej węgielki – czarne cukierki.
BOLEK: Oj to macie fajnie. Dwa razy dostajecie prezenty. Słuchajcie może zaśpiewamy wspólnie kolędę? (dowolna kolęda)
WBIEGA PIPI I KRZYCZY: Teraz Ja Ja !!! Opowiem jak jest u nas. W Szwecji prezenty wręcza Gwiazdkowy Człowiek JULTOMTE. Z wyglądu przypomina krasnala z długą białą brodą, pojawia się z worem pełnym prezentów dopiero po wigilijnej kolacji lub następnego dnia. Drobne upominki zostawia w skarpetach zawieszonych przy kominku. Super zabawą dla całej rodziny jest odczytywanie rymowanych wierszyków i zagadek dołączonych do prezentów. Fajnie co?
(Pipi odwraca Siudo Kapturka i pyta) Kapturku czy u was we Francji obchodzone są Święta Bożego Narodzenia?
CZERWONY KAPTUREK: No jasne, że tak. Święta we Francji obchodzone są tylko 25 grudnia. W Wigilię Bożego Narodzenia w domach przedstawiane są wydarzenia upamiętniające ten ważny dzień. Świąteczne drzewko nie jest popularne dlatego dzieci ustawiają swoje czyste buciki przy kominku. Jeśli były grzeczne to Mikołaj zostawi w nich prezent. Na uroczystą kolację gospodynie szykują pieczoną gęś lub indyka, łososia oraz białą kiełbasę. Tradycyjnym słodkim wypiekiem jest sękacz.
BOLEK: Trochę to dziwne prawda? Ale co kraj to obyczaj.
LOLEK: A któż to się do nas zbliża?
BOLEK: Jakaś królewna. Czy ją poznajecie? Z jakiej bajki jesteś dziewczynko?
KRÓLEWNA ŚNIEŻKA: Jestem Królewną Śnieżką. Przyjechałam z moimi małymi przyjaciółmi. Poznajecie ich? Wiem, że interesujecie się zwyczajami Świątecznymi w różnych krajach. My przyjechaliśmy z Niemiec. Święta Bożego Narodzenia w Niemczech są bardzo ważnym okresem dla wszystkich. Przygotowania do Świąt rozpoczynają się już 4 tygodnie przed Wigilią. W większości domów wiesza się adwentowe stroiki z czterema świeczkami. Pierwszą świeczką zapala się w pierwszą niedzielę adwentową. Dla dzieci przygotowane są kalendarze adwentowe z niespodziankami. W każdym niemieckim domu jest pięknie przystrojona choinka. Czy wiecie, że zwyczaj strojenia choinki do Polski przyszedł z Niemiec?
BOLEK I LOLEK: Nie tego nie wiedzieliśmy.
KRÓLEWNA ŚNIEŻKA: W Wigilię w niemieckich domach podaje się proste potrawy np. sałatkę ziemniaczaną lub pieczoną kiełbasę, Przed posiłkiem wszyscy składają sobie życzenia, ale nie ma zwyczaju dzielenia się opłatkiem. Świąteczne dania przygotowuje się na Pierwszy Dzień Świąt. Ulubioną potrawą Niemców jest pieczona gęś z czerwoną kapustą i jabłkami oraz ciasto bakaliowe które kształtem przypomina Narodzone Dzieciątko zawinięte w beciku. Po posiłku jest pora na rozpakowywanie prezentów od Mikołaja. Święta to okazja do wspólnego muzykowania i śpiewania kolęd. Krasnoludki! Drodzy goście! Zaśpiewajmy najbardziej znaną na świecie kolędę. Pochodzi z Austrii po raz pierwszy wykonaną ponad 200 lat temu w Niemczech. Cicha noc.
LOLEK: To jedna z piękniejszych kolęd.
BOLEK: Ja też tak myślę
O jeszcze Mikołaj. Mikołaju czy to prawda, że mieszkasz w bardzo zimnym kraju?
ŚWIĘTY MIKOŁAJ: (przybył ze śnieżynkami) Zgadza się przyjechałem z Finlandii. Z krainy zwanej Laponia. Jak widzicie przyjechałem z moimi pomocnicami. Oto moje Śnieżynki. Bez nich nie poradził bym sobie. W okresie Świąt mamy mnóstwo pracy. Odbieramy listy od dzieci z całego świata, oprócz życzeń dzieci zwierzają się ze swoich marzeń. Dlatego bardzo potrzebuje pomocy śnieżynek. W Finlandii przygotowania świąteczne rozpoczynają się dużo wcześniej niż w Polsce. Tradycyjnym fińskim zwyczajem jest wigilijna wizyta w saunie symbolizująca oczyszczenie duszy i ciała. Wieczorem cała rodzina zasiada do wspólnej kolacji. Na deser podawany jest pudding ryżowy, do jednej miseczki wrzuca się migdał. Kto go znajdzie będzie szczęśliwy przez cały rok.
LOLEK: Ojej jak bardzo chciałbym znaleźć tego migdała w deserze.
BOLEK: To teraz my Lolku opowiedzmy o tradycjach i zwyczajach w naszym kraju, w Polsce. W Wigilię rano dzieci z radością ubierają choinkę. Mamy i babcie kręcą się w kuchni aby przygotować 12 potraw.
GOŚCIE PRZY STOLE: Ile? Aż 12?
LOLEK: Tak 12 taka jest polska tradycja.
BOLEK: Gdy zbliża się wieczór dzieci z niecierpliwością wyczekują Pierwszej Gwiazdki. Bo właśnie Pierwsza Gwiazdka jest znakiem rozpoczęcia wigilijnej kolacji.
LOLEK: Pod obrusem jest sianko. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Zawsze przy wigilijnym stole przygotowane jest dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa. Teraz najbardziej wzruszający moment dzielenie się opłatkiem.
BOLEK: Nie wiem jak u Ciebie Lolku, ale moja mama i babcia zawsze w tym momencie mają „mokre oczy”.
LOLEK: U mnie jest tak samo. Zaraz po wigilijnej kolacji przychodzi Gwiazdor, który przynosi prezenty grzecznym dzieciom. Dla niegrzecznych przynosi zgnitą pyrę i rózgę.
GOŚCIE PRZY STOLE: Rózgę? Po co rózgę?
BOLEK: Tak ale tak naprawdę rózga rzadko jest używana.
Lolku czas żebyśmy podzielili się opłatkiem z naszymi gośćmi według polskiej tradycji.
Bolek i Lolek zabierają ze stołu opłatki i podchodzą do gości. Dzielą się opłatkiem, składają sobie życzenia, w tle słychać kolędę.